ebom| Elektroniczne biuro obsługi mieszkańca Urząd Gminy Czarny Dunajec portal mapowy
szlak wokół tatr
muzeum pk sk
Adobe Flash - Install
resetpowiększdrukuj

Pewna wygrana z Cracovią na koniec rundy MLT

2017-11-16 do 2017-11-30 // Oglądano: 753 // Wstecz
Pewna wygrana z Cracovią na koniec rundy MLTWisła Czarny Dunajec w ostatnim spotkaniu rundy jesiennej Małopolskiej Ligi Trampkarzy podejmowała Cracovię Kraków w ramach zaległej ósmej kolejki. Faworytem spotkania były popularne " Pasy", jednak wygrana Wisły, która traciła 3 punkty do rówieśników z Krakowa pozwalała im awansować na piąte miejsce kosztem gości.

Początek spotkania należał do Cracovii, już pierwsza akcja mogła przynieść im prowadzenie, kiedy to po rozpoczęciu gry piłka trafiła do Sobczaka, który stracił ją pod własną bramką co prawie zakończyło się stratą gola, ale przytomnie zachował się Haberny. 2 min później ponownie Haberny tym razem sparował dośrodkowanie przed pole karne, ta trafiła do zawodnika Cracovii, ale dobitka była niecelna. W 6 min Cracovia była blisko objęcia prowadzenia Haberny wypuścił piłkę z rąk po strzale z za pola karnego, ale w porę Szkodoń zdołał wybić piłkę. W 10 minucie dośrodkowanie z rzutu wolnego Cracovii o włos minęło bramkę Wiślaków. W 15 minucie gospodarze odpowiedzieli, świetne podanie Krużla do Latawca jednak ten trafił w bramkarza. Kilka sekund później Zatłoka odebrał piłkę Klusiowi podprowadził piłkę w bocznym sektorze i jego podanie na gola zamienił Barnowski, obydwaj zawodnicy kilka minut wcześniej weszli na boisko. W 22 minucie dobre podanie Stopki, głową przedłużył Zatłoka i Barnowski znalazł się oko w oko z bramkarzem Cracovii po czym podwyższył prowadzenie. Cracovia szybko odpowiedziała trafieniem Dominika Kuca, do przerwy 2-1 dla gospodarzy.

Po zmianie stron Wiślacy prowadzili grę i podwyższyli prowadzenie w kuriozalnych okolicznościach, Zatłoka zagrał wysoką piłkę za linię obrony bramkarz Cracovii wyszedł do niej jednak ta odbiła się od murawy i wpadła mu za kołnierz. Kilka minut później sędzia nie dostrzegł zagrania ręką w polu karnym gości. W końcu Barnowski ponownie trafił do siatki wykorzystując sytuację na sam jednak sędzia niesłusznie dopatrzył się spalonego. Zemściło się to w 66 minucie kiedy to Dominik Kuc zmieścił piłkę po rzucie wolnym między słupkiem a murem Wiślaków. Nie długo Cracovia mogła się cieszyć z bramki kontaktowej bo już minutę później Barnowski strzelił kolejną bramkę pięknym uderzeniem z dystansu w okienko bramki gości. Ten sam zawodnik mógł w końcówce jeszcze podwyższyć prowadzenie, ale w dobrej sytuacji nie trafił w bramkę po czym musiał opuścić boisko ostro potraktowany przez rywala. Wisła rozegrała świetną drugą połowę i zasłużenie wygrała, awansując na piąte miejsce w tabeli.

"... W ostatnim mikrocyklu skupiliśmy się na poprawie wykończenia akcji i efekty widać było dzisiaj na boisku. Cracovia zdominowała nas w pierwszych 10 minutach, mieliśmy wtedy trochę szczęścia, jednak w perspektywie ostatnich spotkań suma szczęścia równa się zero. W drugiej połowie zdominowaliśmy przeciwnika, zagraliśmy z pasją i ogromną wolą walki. Dzisiaj nasz kapitan i jeden z liderów zespołu zaczął na ławce, wyzwoliło to w nim piłkarską złość bez niepotrzebnej presji i okazało się to pokerowym zagraniem. Gratulacje dla całego zespołu, za świetny mecz i dobre widowisko..."

A.P. Wisła Czarny Dunajec- Cracovia Kraków

Barnowski ( 16' 22' 67') Zatłoka 43' Kuc (23' 66')

Wisła: Haberny, Litera, Sobczak, Szkodoń, Gackowiec, Stopka, Sztokfisz, Mastela, Krużel, Wilkowski, Latawiec, Barnowski, Zatłoka, Chowaniec, Fudala, Rapacz, Bednarz, trener Paweł Batkiewicz


Autor: Informacja prasowa

Zdjęcia: Marcin Rafacz