ebom| Elektroniczne biuro obsługi mieszkańca Urząd Gminy Czarny Dunajec portal mapowy
szlak wokół tatr
muzeum pk sk
Adobe Flash - Install
resetpowiększdrukuj

PODCZERWONE

PODCZERWONE

Piękne położenie wsi skłania do udanego wypoczynku. Nad brzegiem Czarnego Dunajca można znaleźć sporo atrakcyjnych miejsc biwakowych, a progi wodne są dobrym miejscem do kąpieli. W okolicy przebiega klika malowniczych tras spacerowych. Podziwiać też można malownicze, nigdy nie eksploatowane, podczerwieńskie torfowiska. We wsi zachowało się kilka starych, zabytkowych chałup góralskich. W odległości 3 km od wsi znajduje się przejście graniczne na Słowację.

Historia wioski
Na północ od Zakopanego, w odległości 24 km, nad bystrą rzeką Dunajcem leży cicha, spokojna wioska podhalańska - PODCZERWONE.

Niemal pierwotne jeszcze w swym charakterze Podczerwone położone jest raczej w dolinie, nisko, na szerokiej równinie, pośrodku pomiędzy wysokimi Tatrami, a Babią Górą.


Mieszkańcy tej wsi są ludem prostym, bystrym, zdrowym, przez naturę wykołysanym jest tutejszy świat przyrody. Takich wiosek jak Podczerwone, podobnych do przecudnie malowanych Tetmajera piórem obrazów naszej polskiej góralszczyzny, niewiele już spotkać można na "Skalnym Podhalu". Są to nieliczne rezerwaty tworzące własny świat, odrębny, kształcony i wychowany więcej przez naturę i wewnętrzny instynkt aniżeli przez cywilizacje i wpływy kulturalne.

Podczerwone, dzisiaj skromna wioska, początkami swego istnienia sięga daleko w przeszłość Polski królewskiej. Dokumenty historyczne, zachowane do dziś u niektórych podczerwieńskich górali, stwierdzają istnienie wsi już w wieku XVI /szesnastym /, a dzieje jej są analogiczne do rozwoju i dziejów sąsiedniej osady-Chochołowa. Pierwszymi posiadaczami sołectwa Podczerwone byli Szymon i Barbara Podczerwieńscy na mocy przywileju króla Zygmunta III - datowanego 4 lipca 1604 roku.

Podczerwone ma początki i dzieje swoje podobne do powstania i rozwoju wsi Chochołów. Podobnie jak tam, Podczerwone wyłania się z mroków za czasów Stefana Batorego i Zygmunta III. Można twierdzić , że założyciel Podczerwonego, praojciec tej wsi Czerwieński vel Podczerwieński, bo tak jest nazywany w dokumentach królewskich, brał udział w moskiewskiej wyprawie za Stefana Batorego i równie, jak Bartłomiej Chochołowski dzielnie się spisał, gdyż jak wszystkie dokumenty zgodnie świadczą, o tym samym czasie otrzymuje Sołtystwo dziedziczne i zakłada osadę nazwę swą biorącą od twórcy.

W czasach upadku Rzeczypospolitej Polski, w czasach rozbiorów zdarzenia rozgrywające się na tutejszym terenie jednakowo i w równej mierze odbijają się na życiu tych dwóch osad.

Są długie lata kiedy nic się tu nie dzieje, wsie śpią spokojnie, a budzą się jedynie po to, aby opatrzyć swoje domostwa, zaorać skąpą w urodzaje ziemię i zebrać owies, gdzieniegdzie żytko i rzepę - ziemniaki, stanowiące dotąd zasadniczy artykuł spożywczy.

Przychodzą znowu lata, kiedy mieszkańcy Podczerwonego wychodzą poza granice własnych zagród i hal, gdy muszą prowadzić bądź to z wrogiem Ojczyzny walkę, bądź też z przeciwnościami i żywiołami, co czyhają na ich ciche i spokojne życie.

Ważniejszym zdarzeniem w historii Podczerwonego jest długoletni spór, który musieli wespół z innymi wioskami prowadzić Podczerwienianie o zakupione lasy, a podstępnie im zabrane. Wypadki, jakie łączyły się z tym procesem - to osobna, długa i bolesna karta w historii tutejszego podczerwieńskiego ludu oraz górali okolicznych osad.

Historia parafii
W środku wsi Podczerwone, tuż obok drogi - gościńca wznosi się mały kościółek poświęcony Matce Bożej Bolesnej. Zbudowanie tego skromnego kościółka, który dziś jest miłą świątynią całej wioski, w wielkiej mierze Podczerwone zawdzięcza gaździe tutejszemu śp. Jędrzejowi Karczowi.

J e d r z e j K a r c z - małorolny gazda postanowił wystawić kaplicę w Podczerwonem. Nie pytając i nie radząc się nikogo, według własnego pomysłu, rozpoczął budowę kościoła. Własnymi rękami kopał fundamenty, zwoził kamienie, a za skromne swoje reńskie najmował murarzy do wzniesienia Bogu świątyni. Był to człowiek zamknięty, wsobny, nie lubiący się wiele rozgadywać. Ogół uważał go za dziwaka, a jego zamiar za nierealny, przechodzący granice zamożności mieszkańców wioski. Dlatego sądząc, że to jest sprawa, której nie można doprowadzić do końca - Podczerwienianie nie pomagali w budowie kaplicy. Kiedy jednak niczym nie zrażony wydał ostatnie korony austriackie na budowę, a kościółek powoli rósł w górę, ludzi ogarniał zapał, zaczęto brać się do pracy nad wykończeniem kaplicy. Wówczas dopiero cała wieś złączyła się w wykańczaniu murów świątyni. Mimo to Jędrzej Karcz ciągle ostatnie pieniądze oddawał na Dom Boży; pieniądze, które mu krewni słali z Ameryki oddał robotnikom, a kiedy i tego wszystkiego było mało, sprzedał własne polany na Białym Potoku, by tylko mieć czym zapłacić majstrom.W tak skromnych warunkach rozpoczęła się budowa kaplicy w 1908 roku, a została ukończona w 1912, o czym świadczy napis umieszczony nad drzwiami. Szkoda, żałować by należało, że kaplica była budowana bez planu, mała, w niedogodnym miejscu, blisko drogi. Przeoczenie wielkie, że fundamenty bez izolacji utopiono dosłownie w wodzie, wskutek czego wilgoć w straszny sposób niszczy mury i podłogę. Nie znalazł się nikt, kto mądrze pokierowałby tą sprawą, a d1a samego ówczesnego ludu były to rzeczy wychodzące poza orientację i ich umysł. Były piękne i dobre chęci jednego człowieka, a później całej wsi, lecz nie było kierownika, nie było kto by objął tę sprawę z ogólnego punktu duchowych potrzeb.


Nie było mądrej i inteligentnej rady przy budowie kaplicy! Plac pod budowę kaplicy ofiarował Józef Szaflarski oraz brat jego Andrzej Szaflarski, pospolicie nazywano ich "Piętki".

W roku 1914 zrobiono prowizoryczny ołtarz, przy którym po raz pierwszy odprawiano w Podczerwonem Mszę świętą.

25. 03. 1974 r. Otrzymaliśmy decyzję wojewody krakowskiego na budowę kaplicy.
21.09.1975 – Poświęcenie Kamienia Węgielnego. Dokument erekcyjny następującej treści:
Za pontyfikatu Papieża Pawła VI, gdy Prymasem Polski był Stefan Kardynał Wyszyński, a Archidiecezją Krakowską rządził Kardynał Karol Wojtyła, a biskupami pomocniczymi byli Księża Biskupi Julian Groblicki, Jan Pietraszko, Stanisław Smoleński i Albin Małysiak, gdy proboszczem parafii w Czarnym Dunajcu był Ks. Kanonik Józef Burkat, a wikariuszem Podczerwonem Ks. Jan Łasut dokonuje się poświęcenia i wmurowania Kamienia Węgielnego nowego Kościoła w Podczerwonem pod wezwaniem Matki Bożej Bolesnej.
Nowy kościół zaprojektował p. inż. Łomnicki z Krakowa, a nadzór budowy prowadzi p. inż. Leopold Matura z Bochni. Nowy kościół jest wznoszony ofiarnym czynem i pracą mieszkańców Podczerwonego przy pomocy rodaków z USA. Poświęcenia i wmurowania Kamienia Węgielnego dokonuje w dzień odpustu Matki Bożej Bolesnej 21 września 1975 r. J. E. Ks. Bp Julian Groblicki wielki przyjaciel Podczerwonego.

Dekretem z dnia 14.11.1982 Ks. Kardynał Franciszek Macharski erygował parafię Matki Bożej Bolesnej w Podczerwonem.

Wnętrze kośioła projektował i wykonał Pan inż. Maciej Kauczyński z Krakowa. 9 lipca 1995 roku J. Em. Ks. Franciszek Kardynał Macharski uroczyście konsekrował naszą świątynię.